SKN TREND

Strona główna » Posty oznaczone 'ekoexport'

Archiwa tagu: ekoexport

Kalendarz

Wrzesień 2018
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Reklamy

Walne zgromadzenie spółki Eko Export

W dniu dzisiejszym, tj. 12 czerwca 2013r. przedstawiciele koła naukowego TREND wzięli udział w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki Eko Export, które odbyło się w Bielsku-Białej. Walne zgromadzenie samo w sobie nie było jakoś szczególnie interesujące – jego istota sprowadzała się do zapisania słowa „TAK” 6 razy na takiej małej białej karteczce. Spełniwszy tą powinność akcjonariusza, jeden z członków koła skorzystał z zaproszenia Panów Jacka Dziedzica i Zbigniewa Bokuna i pojechał do spółki na kawkę. A przy kawce Pan Zbigniew Bokun opowiedział mnóstwo ciekawych rzeczy, których powtarzać na publicznym forum zabronił.:) Pan Jacek natomiast oprowadził akcjonariuszy po firmie i wytłumaczył krok po kroku, jak przebiega produkcja mikrosfery.:)

 

A oto są Ci mili Panowie: Pan Zbigniew z lewej i Pan Jacek z prawej strony. I taka bardzo ciekawa maszyna w tle. I tak nie wiecie do czego służy, bo nie macie know-how!

634709551223530000

Reklamy

Kierunek: północ…

Miniony tydzień, jak można było przypuszczać, zakończył się u nas podobnie jak się zaczął, niemniej jednak giełdy zachodnie posunęły się znowu na północ i w chwili obecnej SP500 i DAX osiągnęły swoje maksima. Tym samym ryzyko globalnej korekty jest coraz mniejsze. Jeżeli rynki naprawdę potrzebują pretekstu do takiej korekty, w przyszłym tygodniu takiego pretekstu dostarczyć może Ben Bernanke, choć mając na uwadze to co mówił wcześniej i jego wiarę co do prowadzonej przez niego polityki, mało prawdpodobne jest, aby już teraz zacieśnił politykę pieniężną. Warto zauważyć, że większość analityków zacieśnianie polityki pieniężnej utożsamia z przynajmniej krótkoterminowymi spadkami na rynku, osobiście nie zdziwiłbym się gdyby giełda zareagowała wręcz przeciwnie (jeśli ciągle mówimy o krótkim terminie). Kwestia „drukowania” pieniędzy przez Amerykanów wzbudza wiele kontrowersji… Jednak w dłuższym terminie mniej dolarów równa się mniejsza inflacja (lub nawet deflacja), mniejsza inflacja równa się większy realny dług USA i rosnące obawy co do możliwości terminowej regulacji zobowiązań. Istnieje jeszcze kwestia, że wycena akcji jest również w jakimś stopniu pochodną inflacji, innymi słowy – że inflacja „siedzi” w cenie akcji, jednak to akurat korzyść papierowa, jako iż inflacja powoduje wzrost wartości wszystkiego, nie tylko akcji (w uproszczeniu: cena realna = cena nominalna – inflacja).

Poniżej zestawiłem ze sobą SP500 i DAX – SP500 na niebiesko, DAX na brązowo:

biznesradar.pl_sp500-dax

Jak już pisałem we wcześniejszych analizach – jestem raczej przekonany co do tego, że w dłuższym terminie wszelkie opory zostaną pokonane i otworzy się droga do dalszych wzrostów. W krótszym terminie patrzymy albo na szybki ruch w górę i potem niewielkie cofnięcie do linii, która z oporu zamieni się na wsparcie, albo na tydzień, góra dwa tygodnie spadków licząc od dziś i potem szybkie wybicie do góry. W chwili obecnej ryzyko dotkliwej korekty jest jednak mniejsze niż było tydzień temu i z każdym kolejnym dniem, w którym rynek posuwa się w górę, to ryzyko się zmniejsza.

Dane płynące zza oceanu są coraz lepsze, a i u nas nie jest najgorzej – prognozy co do przyszłotygodniowych odczytów GUSu są umiarkowanie optymistyczne: wzrost płac i jednocześnie wzrost bezrobocia r/r ;). Prawda jest jednak taka, a tak mi się przynajmniej wydaje, że obecnie gra na giełdach to gra pod ewentualne ożywienie gospodarcze, które ma miejsce obecnie w Stanach i ma przyjść do nas w drugiej połowie 2013r., dlatego nie sądzę, aby ktokolwiek tak naprawdę zawracał sobie głowę tym co jest teraz.

Przyszły tydzień to także garść nowych raportów rocznych, w tym 4 ze spółek z WIG20. Pewnie będą słabe, ale jako że wszyscy spodziewają się, że będą słabe, sam fakt, że jest już „po”, może stanowić pretekst do wzrostów. Tak było z Eko Exportem kilka tygodni temu i z PGE w zeszłym tygodniu. Tak naprawdę kupowanie w dniu publikacji słabych raportów, kiedy fakt, że będą słabe był oczekiwany, to całkiem dobra decyzja inwestycyjna. Kupując słaby raport Eko Exportu w tym samym dniu można było zarobić około 12%. Wzrost na PGE po publikacji słabego raportu to około 6%. Trzeba jednak uważać, żeby nie kupić słabego raportu, kiedy rynek spodziewał się czegoś lepszego – przykład TP SA. Osobiście czekam na raporty Vistuli i Redanu, a przy okazji zerknę także na inne odzieżówki – ten sektor wyraźnie jako pierwszy rwie się do góry – właśnie pod to oczekiwane ożywienie na szerokim rynku.

 

>>> Informacje przedstawione w niniejszym opracowaniu są subiektywnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Należy pamiętać, że każdy Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. <<<

Ten najbardziej burzliwy okres na polskim rynku akcji wydaje się być już za nami…

Ostatni tydzień dostarczył inwestorom niemałych wrażeń: „góra-dół, góra-dół”, rynek nie mógł się zdecydować, który kierunek obrać i wydaje się, że klepie dno tej korekty, choć niewykluczone jest, że w dalszym ciągu będziemy poruszać się w pozycji horyzontalnej. Bardzo dużo zależeć będzie tu od zachowania głównych amerykańskich indeksów (DJI i S&P500) i europejskich (DAX i FTSE100). Indeksy te znajdują się w pobliżu swoich historycznych szczytów z 2007 roku, DJI na czwartkowej sesji właśnie pokonał to maksimum, a w piątek lekko się osunął. Szczególnie interesująca jest sytuacja właśnie na DJI i S&P500, gdzie indeksy od ponad miesiąca „walczą” o trwałe pokonanie tych istotnych poziomów oporu, poruszając się w krótkookresowym trendzie bocznym: następne dni określą, miejmy nadzieję, kierunek który obrał szeroki rynek.

biznesradar.pl_wig20

Kreski, które rysują się obecnie na WIG20 napawają optymizmem – wszystko wskazuje na to, że prawie dwuletni opór na poziomie 2400 pkt przyjął teraz rolę wsparcia i skutecznie wybronił indeks przed osiągnięciem niższych poziomów. Że najgorsze za nami można przekonać się też analizując sytuację makro minionego tygodnia: w poniedziałek – ponoć negatywny (tak mówią, ja się nie znam ;)) wynik włoskich wyborów parlamentarnych, we wtorek przemówienie Bernanke (ten Pan potrafi zagrzać sytuację na giełdzie), następne dni to z kolei raporty kwartalne spółek: te też, w większości – zgodnie z przewidywaniami – nie miały zbyt pozytywnego wydźwięku. Wystarczy wspomnieć wyprzedaż na akcjach TP SA w drugim tygodniu lutego… teraz nie było wiele lepiej: Relpol w piątek traci 13,40%, Fasing niecałe 5% – wszystko za sprawą fatalnych sprawozdań za IV kwartał ubiegłego roku. Na tym tle nieco lepiej wygląda zachowanie kursu Eko Exportu (giełdowego czarnego konia 2011r.), który pokazał najgorsze wyniki od kilku lat – wyniki te były jednak w pełni uwzględnione w cenie, stąd po panicznej wyprzedaży z samego rana – kurs rósł przez resztę dnia zamykając się w piątek na plusie. Żeby nie było aż tak czarno – do pozytywów zaliczyć na pewno można raport kwartalny Amici, której kurs jednak – rosnąc przez minione miesiące – zdołał go już w pełni uwzględnić w cenie. Ostatnio szczególną uwagę inwestorów przykuwa Monnari, spółka branży odzieżowej, która pokazała nadspodziewnie dobre wyniki, a jej kurs w ciągu tygodnia wzrósł niemalże o 100%.

Mimo pozytywnej prognozy, w nadchodzącym tygodniu proponowałbym trzymać rękę na pulsie, bo zejście indeksu WIG20 poniżej 2400 pkt będzie miało definitywnie negatywny wydźwięk – powrócimy do prawie 2-letniego kanału konsolidacji. W tej sytuacji również kapitał z małych i średnich spółek będzie wycofywany, co spowoduje, że również i one pogrążą się w głębszej korekcie. To jednak ten najbardziej negatywny scenariusz. A póki co – życzę wszystkim wysokich lotów. 🙂

 

>>> Informacje przedstawione w niniejszym opracowaniu są subiektywnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Należy pamiętać, że każdy Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. <<<