SKN TREND

Strona główna » Posty oznaczone 'wig20. ursus'

Archiwa tagu: wig20. ursus

Kalendarz

Wrzesień 2018
Pon W Śr C Pt S N
« List    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Reklamy

Byczo w maju

Po trwającej 4 miesiące przecenie, ruszyliśmy do kontrataku. Na większości naszych rodzimych indeksów linie trendów spadkowych zostały przełamane i droga do dalszych wzrostów stoi otworem. Znajdujemy się w bardzo ciekawym momencie – odczyty makro są coraz słabsze, a niekiedy nawet poniżej oczekiwań. Jeżeli chodzi o sferę realnej gospodarki wciąż z niecierpliwością czekamy na dno, giełda jednak to dno już wyrysowała i zabrała się za wzrosty. Poziom 3-3,5 tys pkt. na WIGu 20 jest w tym roku w zasięgu.

biznesradar.pl_wig20

Klasyczny zasięg – wynikający z analizy technicznej – wybicia z tego ogromnego trójkąta, to nawet 7,2 tys. pkt. Na takim poziomie prognozowałbym kształtowanie się górki koniunkturalnej za kilka lat.  Oczywiście, żeby ta analiza miała ważność, WIG 20 musi wyjść górą z tego trójkąta. Przy dobrych wiatrach może to mieć miejsce już w przyszłym tygodniu. Przy czym nie wykluczam drobnej korekty, która zasieje ziarno wątpliwości i sprowadzi indeks WIG 20 np. z powrotem do 2300 pkt.

biznesradar.pl_draw

Dla przypomnienia, zagraniczne giełdy hulają w najlepsze. Stany i Niemcy dzień w dzień ustanawiają nowe historyczne maksima, a na dniach zapewne dołączy do nich angielskie FTSE 100. Tak silne jeszcze miesiąc temu obawy, co do głębszej korekty na światowych rynkach, okazały się nie trafione. Korekta miała miejsce, ale była bardzo płytka, a w przypadku Stanów Zjednoczonych ledwo wręcz zauważalna (i są wątpliwości czy taki ruch cenowy w ogóle można nazwać mianem korekty). Co nie znaczy, że teraz tej korekty już nie będzie, albo, że będzie. Korekty są co chwilę i nikt nie zawraca sobie nimi głowy, prawda jest taka, że tutaj miejsce miało przede wszystkim niedowierzanie (typowe w sytuacji gdy rynek tak znacznie wyprzedza gospodarkę) i bliskość szczytów sprawiła, że wszyscy o korekcie zaczęli trąbić. Korektę dostali, ale nie taką jak chcieli, ponieważ prawdziwe korekty przychodzą wtedy, kiedy nikt się ich nie spodziewa. A teraz dopiero się zacznie… wspinaczka po ścianie strachu.

Tak wygląda więc sytuacja na giełdzie. Wracając do gospodarki – właśnie zamknęliśmy jeden z najgorszych kwartałów w perspektywie ostatnich kilku lat. Naprawdę nieliczne spółki mogły pochwalić się dobrymi wynikami – w większości przypadków wyniki były bardzo słabe i patrząc z tej perspektywy, ta 4-miesięczna tegoroczna korekta wydaje się mieć uzasadnienie w tych wynikach. Zawiódł Ursus, zawiodła Vistula… Furorę natomiast zrobił raport PMI. Był tak dobry, że… rynek po prostu w niego nie uwierzył. Konkludując, wydaje mi się, że te słabe wyniki są już w cenie i nic nie stoi na przeszkodzie wzrostom na naszym parkiecie. Tzn. o ile jakiś kraj nie zbankrutuje, albo nie znacjonalizują OFE…

>>> Informacje przedstawione w niniejszym opracowaniu są subiektywnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) . Należy pamiętać, że każdy Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. <<<

Reklamy